Spotkanie integracyjne klasy I Td – „Noc w szkole”

Dodano: 03-10-2019

Uczniowie klasy I Td, wraz z wychowawcą Marią Konkel, w ramach integracji spędzili popołudnie i noc w ZSP w Somoninie. Tzw. „Noc w szkole” miała miejsce ze środy na czwartek 02 – 03 października 2019r.

Program spotkania był różnorodny i obejmował zarówno cele edukacyjne jak i wychowawcze. Grupie towarzyszyli też inni nauczyciele ZSP – pani Joanna Skrzypkowska (drugi opiekun) oraz panowie Robert Zieliński i Jerzy Sieciechowski.

Pierwsza część spotkania obejmowała warsztaty typowo integracyjne, służące lepszemu poznaniu się i nawiązaniu właściwych relacji interpersonalnych – prowadzone przez wychowawcę. Były zabawy psychologiczne, ruchowe, ale i prace artystyczno-manualne.

Kolejnym punktem programu były warsztaty gastronomiczne – uczniowie (zarówno z grupy gastronomicznej, jak i weterynaryjnej), pod okiem pani Joasi Skrzypkowskiej, wspólnie przygotowali posiłek – spaghetti bolognese – dzięki któremu grupa nabrała sił na dalszy wieczór atrakcji.

A tych było jeszcze sporo. Część sportową – w sali gimnastycznej – poprowadzili panowie Robert Zieliński i Jerzy Sieciechowski. Po intensywnej rozgrzewce, rozegrano mecze w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę.

Dla złapania oddechu po wysiłku fizycznym, późnym wieczorem, zorganizowano seans filmowy na materacach. Kwatera główna w sali 12 przeobraziła się w sypialnię z salą kinową. Było leżakowanie, popcorn i filmy na życzenie (oczywiście obowiązkowy horror).

Kolejną atrakcją – już w godzinach nocnych – było wspólne pieczenie pizzy. Mistrzem w wyrabianiu ciasta okazał się Wojtek z weterynarii, zaś ekspertami od dodatkowych składników, sosów i serwisu – Oliwia, Martyna, Tomek i Gracjan (z gastronomii) oraz Dagmara (weterynaria). Wszyscy uczniowie ze smakiem spałaszowali aromatyczne pizze prosto z pieca – efekt pracy kolegów.

Młodej nocy nie można było zmarnować na sen – były więc „piżama party”, malowanie twarzy, rozgrywki w „Uno”, „Dooble”, „Yenga” i penetrowanie zakamarków szkoły (gra towarzyska). Były nocne zwierzenia oraz zacieśnianie nowych znajomości i przyjaźni. Tylko nieliczni zdecydowali się na sen, albo raczej próbę snu – gdyż „rozgadani” koledzy skutecznie ją utrudniali. Dla zdesperowanych, pomocne okazały się szkolne sofy i leżaki, na których pod czujnym okiem wychowawcy, można było paść w objęcia Morfeusza.

Dzięki takiej formie spotkania integracyjnego, młodzież miała okazję lepiej poznać siebie nawzajem – swoje mocne i słabsze strony, zainteresowania i marzenia, ale też nawiązać relacje z wychowawcą, nauczycielami i poczuć atmosferę szkoły.

Co najważniejsze, okazało się, że można mile spędzić czas bez telefonów komórkowych – na czas spotkania, uczniowie zdeponowali je u wychowawcy.