Wakacyjne praktyki w Turcji

Dodano: 10-09-2010

W dniach 21.07 – 18.08. 2010r. w ramach Programu Leonardo da Vinci pt. „Absolwent z Somonina na europejskim i regionalnym rynku pracy” został zorganizowany wyjazd na staż zagraniczny do Hotelu Meryan w Turcji. W wyjeździe udział wzięli: Łukasz Jakóbczyk, Łukasz Klapper, Łukasz Koszałka, Mateusz Stec, a naszymi opiekunami byli pani dyrektor Elżbieta Świętoń i kierownik szkolenia praktycznego Beata Kramp. Ja pracowałem w Lobby Bar przez 7 dni od godziny 8:00 do 17:00, w tym czasie również spożywałem trzy posiłki. Moich dwóch kolegów pracowało w restauracji a jeden w fitness center. Do moich obowiązków należało obsługa gości, sporządzanie napoi gorących jak i zimnych, drinków alkoholowych i bezalkoholowych, dbanie o czystość, uzupełnianie produktów potrzebnych w barze. W barze pracowałem z dwiema sympatycznymi Turczynkami. W tym miejscu nauczyłem się bardzo wielu rzeczy, między innymi parzenia tureckiej kawy i herbaty, a co najważniejsze mogłem podszkolić swój angielski podczas rozmów z współpracowniczkami i gośćmi. Klienci hotelu Meryan byli bardzo uprzejmi i wyrozumiali, w większości byli to Niemcy i Rosjanie, ale również Polacy, Litwini i Anglicy. W naszym tygodniu pracy wszyscy mieliśmy jeden dzień wolny i to właśnie w ten dzień poświęcaliśmy głównie na poznawaniu tureckiej kultury, kraju i rozrywkę. W nasz pierwszy wolny piątek postanowiliśmy pojechać do pobliskiego aqua parku, gdzie cały dzień odpoczywaliśmy, zjeżdżaliśmy i korzystaliśmy z innych atrakcji parku wodnego. Kolejny tydzień pracowałem w hotelowej restauracji. Tam poznałem kolejnych pracowników, menagera Murata i Tugaya. Praca w tym miejscu była trochę cięższa, ponieważ temperatura tam panująca była bardzo wysoka, pomiędzy 35 a 45 stopni Celsjusza. Pracowałem w innym systemie godzinowym. Prace zaczynałem o godzinie 7:30 następnie miałem przerwę o godzinie 14:00 a o godzinie 17:00 wracałem do pracy i byłem w niej do godziny 21:00. W restauracji byłem kelnerem. Do moich obowiązków należało przygotowanie sali na przyjęcia gości, obsługa gości, zmiana zastawy stołowej, wymiana obrusów, uzupełnianie serwetników, zbieranie zamówień na napoje i ich realizacja w barze. Tydzień ten upłynął bardzo szybko. W międzyczasie doszło do wymiany nauczycieli. Nasza Pani dyrektor wróciła do Polski a na jej miejsce przyleciała Pani profesor Beata Kramp, która przez kolejne dwa tygodnie się nami opiekowała. Czas wolny głównie poświęcaliśmy na odpoczynek na plaży bądź na zakupy. W kolejny dzień wolny pojechaliśmy na spływ górską rzeka. Do głównych atrakcji należało skakanie do lodowatej wody i spływ dużym pontonem w dół rzeki, podczas którego było kilka przerw, miedzy innymi na posiłek. Ten dzień będziemy wspominać na pewno przez długi czas, ponieważ było to bardzo emocjonujące przeżycie. Zwiedziliśmy i zobaczyliśmy miejsca takie jak, starożytny teatr, podwodne miasto, które oglądaliśmy przez szklaną podłogę w statku, widzieliśmy również miasto Demre. Było to ojczyste miasto św. Mikołaja. Według legendy w tamtejszym kościele bizantyjskim znajduje się jego pusty grobowiec. Licznie przybywający na jego grób pielgrzymi byli świadkami wielu cudów i magicznych zdarzeń, co spowodowało, że Demre stała się miejscem otoczonym szczególną czcią. Przedostatniego dnia naszego pobytu w Turcji mogliśmy skorzystać z hotelowych atrakcji jak i wyżywienia, ponieważ dotychczas posiłki spożywaliśmy na stołówce pracowniczej. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć naszą prace z drugiej perspektywy i uświadomić sobie jaka jest ważna i o jakich rzeczach warto pamiętać podczas jej wykonywania. Dzięki temu dniu mogliśmy także zwiedzić hotel jeszcze dokładniej, zobaczyć jak funkcjonuje.